W poszukiwaniu samej siebie…

Życie jak każdy labirynt  składa się z ciągłych zakrętów, zaułków. Człowiek błądzi, daje się nabrać, skręca w ślepe uliczki. Czasem moja oczarowana wyobraźnia tworzy złudne drogi, skróty wyglądające znajomo tworzące setki kombinacji.

W poszukiwaniu własnej tożsamości idę do celu ścieżkami życiowego labiryntu.

 Nierzadko staję przed rozgałęzieniami, dylematami, którą drogą iść. Nie wszystkie wybory są właściwe, ale kształtują mnie na nowo.

Czasem wpadam w ślepą uliczkę,  nie tę ścieżkę, co należało. Co dalej robić? Jak znaleźć w sobie siłę, by brnąć dalej?

Pogubiłam po drodze wiele rzeczy, ludzi, emocji, nadzieje. Przyjaciół, którzy naprawdę nigdy nimi nie byli, możliwości których nigdy nie wykorzystałam, emocje które dawały mi wiatr we włosach i takie które rozdarły mi serce.

Wędrując- wśród plątaniny wąskich korytarzyków, zawiłych ścieżek wciąż mam przy sobie siebie. Próbowałam się zgubić w świecie egoistów,  kultury pieniądza, gry pozorów, ludzi którzy ” po trupach idą do celu”. Próbowałam. Naprawdę. 

Stracić głowę, zgubić umysł, zapomnieć, przekupić wartości,odurzyć się nowoczesną egoistyczną europejskością. Nic z tego-to nie ja.

Więc, wciąż mam siebie ze staromodną kolebką wartości, z którymi na kolejnym zakręcie życia znowu pozwolę się  obedrzeć przez  pustynia próżności ludzkiej.

Zakręty, drogi, nietrafione skróty, sukcesy i łzy ukształtowały mnie taką jaka jestem. Z nadzieją, miłością i wiarą szukam nadal swojej drogi.

Dziękuję.

Labirynt pragnień

Labirynt pragnień

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *