Jak nie dostać pracy – zdjęcia (nie) do CV

Z psem w parku, w Paryżu z narzeczoną, a nawet w stroju kąpielowym na plaży – wyobraźnia starających się o pracę nie zna granic. Cóż z tego, skoro takie zdjęcie w CV prędzej rozbawi lub zdenerwuje pracodawcę, niż zapewni zatrudnienie aplikującemu. Przedstawiamy trzy najczęstsze błędy popełniane przy wyborze fotografii do podania o pracę.

Błąd nr 1: Zdjęcia prywatne
Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez aplikujących do pracy jest załączanie zdjęcia pochodzącego z wakacji, imprez towarzyskich lub spotkań rodzinnych. Choćby przedstawiały najpiękniejsze chwile z Twojego życia, praca (a zwłaszcza nowa) to nie miejsce na tego typu wspomnienia. Pracodawcy nie interesuje to, gdzie i z kim spędziłeś ostatni weekend, on poszukuje kompetentnej osoby na konkretne stanowisko. Zdjęcie nie może również przysłonić Twoich kwalifikacji, gdyż to one są w życiorysie najważniejsze.

Ekstrawaganckie pozy i stroje także nie są receptą na znalezienie pracy. Zalotnie spoglądające panie, czy też luzacka postawa macho w przypadku panów, bardzo często już na wstępie dyskwalifikują kandydata na pracownika. Istnieją oczywiście zawody, w których nietypowe zdjęcia są dobrze widziane, jak chociażby w branży reklamowej. Dobrze jednak zachować umiar.

Fotografie w szczególnych warunkach mogą także nawiązywać do wykonywanego przez nas zawodu. Przykładowo kucharz obracający ciasto na pizzę wywoła prawdopodobnie pozytywne wrażenie, co jednak nie znaczy, że osoba ubiegająca się o stanowisko sekretarki powinna na zdjęciu siedzieć przed monitorem komputera. Najbezpieczniej jest wybrać fotografię typu legitymacyjnego, w skromnym stroju, bez bogatej biżuterii i dodatków.

Błąd nr 2: Zdjęcia nieaktualne
Pracodawcy wymagają załączenia do CV zdjęcia z różnych przyczyn – czasem, dlatego, że pracownik na danym stanowisku powinien mieć miłą aparycję, a czasem tylko po to, by rozpoznać daną osobę w czasie rozmowy rekrutacyjnej. Niezależnie od motywacji zamieszczającego ogłoszenie, z pewnością ma na myśli zdjęcie aktualne. Co z tego, że w naszym mniemaniu 15 lat temu wyglądaliśmy znacznie atrakcyjniej niż dziś, jeśli pracodawca nas nie rozpozna? Dodatkowo może uznać, że brakuje nam pewności siebie, która jest bardzo potrzebna w wykonywaniu wielu zawodów. Nieaktualne zdjęcie w żadnym wypadku nie przybliży nas do upragnionego stanowiska pracy. Nie ma natomiast znaczenia, czy zdecydujesz się na zdjęcie kolorowe, czy czarno-białe.

Błąd nr 3: Zdjęcia słabej jakości
Słabość techniczna przesyłanych zdjęć to ich duży minus. Nieostre, przyciemnione, a czasem zwyczajnie zniszczone, gdy widoczne są na nich ślady oderwania ze szkolnej legitymacji, na pewno nie zrobią dobrego wrażenia. Wizyta u fotografa, a potem wywoływanie nawet kilkudziesięciu zdjęć, które mają być przesłane do potencjalnych miejsc pracy, to kosztowne rozwiązanie, na szczęście istnieje alternatywa. – Koszty wywołania zdjęć można obniżyć, drukując je w domu – przekonuje Jacek Bryś z firmy Black Point S.A. Dzięki tej opcji raz zrobione zdjęcie można łatwo powielić. Nie stracimy na jakości, gdy wykorzystamy alternatywne markowe tusze i papier.

Innym technicznym elementem, na który należy zwrócić uwagę, jest wielkość zdjęcia, szczególnie w sytuacji, gdy przesyłamy je drogą elektroniczną. Nie chcemy przecież zapchać skrzynki potencjalnego pracodawcy! W dodatku czasem firmy zakładają na swoją pocztę filtry, które nie pozwalają na przyjmowanie zbyt dużych plików. Dlatego optymalne zdjęcie wraz z CV powinno „ważyć” nie więcej niż 100 kB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *