„Argumentów zabrakło, to pięści w ruch poszły…”

Poranek, słońce zawitało na niebie. Narzucona marynarka, perfekcyjny makijaż. Uśmiech numer 5, a może sześc na spotkanie z klientem. W przerwie kawa i kolorowe gazety. Kolejne trzęsienie ziemi, tragedia  budowlana w kraju trzeciego świata, jakiś nudny reportaż o przemocy w domach, rodzinach, szkołach. Nic mnie nie zaskoczyło, znowu to samo tak samo podane, znowu myśli o agresywnych ludziach gdzieś tam daleko..Dlaczego nic się nie zmienia, kolejne akcje społecznościowe, kolejne ośrodki, kolejna wiedza dla społeczeństwa. Dlaczego utrwalamy w naszej świadomości ze problem istnieje gdzieś daleko, codzienne maski pozbawiają nas wiedzy o sobie samym. Ile razy to właśnie mnie samą zaskoczyła moja agresja, złość która nagle wyrwała się z mojej duszy. Zapomnieliśmy ze agresje mamy w bagażu wszyscy, zapomnieliśmy ze to pierwotne narzędzie wykorzystujemy. No cóż nieświadome społeczeństwo, świadomie zakłada maski próżności odpychają odpowiedzialność na kogoś zupełnie obcego.Lepiej nie wiedzieć, nie mówić, nie zauważać…własnej złośnicy w własnej duszy. Szkoda bo to wyzwanie poskromić własne instynkty…

Kampania przeciw agresji

 

 

Post Tagged with , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *